czwartek, 19 grudnia 2013

#5

Dawno nie było nowej notki, więc postanowiłam wreszcie zamieścić tutaj kilka słów. 
Grrrr, dużo się u mnie zmieniło i sama nie wiem czy na lepsze... z pewnością jest inaczej. Dostrzegam świat nie co z innej perspektywy ale ten temat na razie pominę, może w przyszłości do tego wrócę. 
Przygotowania do świąt idą szybko i sprawnie. Dziś posprzątałam w pokoju, jestem w ogromnym szoku,iż zdołałam ogarnąć ten "chaos". W końcu zbliża się  upragniony, długi, świąteczny weekend! Mimo,iż nie czuję tej corocznej magii świąt, niesamowicie bardzo ciesze się z nadchodzących wolnych od zajęć szkolnych dni. Jestem już wykończona nauką. W końcu znajdę parę chwil dla siebie i najbliższych przyjaciół, którym w ostatnim czasie nie poświęcałam zbyt dłużej uwagi. 
Wreszcie zabrałam się za czytanie książki, o dźwięcznym tytule "50 Twarzy Grey'a". Jeśli mam być szczera pokochałam tę powieść od pierwszego zdania. Miłośnikom literatury naprawdę szczerze polecam. 
Jutro ostatni dzień szkoły, wigilia z cudownymi osobami, brak zadań dydaktycznych... Jak to pięknie brzmi! Szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać. Jedyny problem polega na tym,że nie mam się w co ubrać, ale to już standard. Odwieczny problem każdej dziewczyny/kobiety. 
Na dziś to już wszystko, nie chcę was zanudzać. Pozdrawiam A.










piątek, 22 listopada 2013

Wpaaadłam!!!! Muszę napisać reportaż  do nowego numeru szkolnego biuletynu. Nie wiem jeszcze jak się za to zabrać. Czeka mnie kolejny pracowity tydzień.

Musze jeszcze poprawić matematykę, której totalnie nie rozumiem, bo w innym razie nauczycielka będzie zmuszona zaproponować mi 1! 
Za dużo tego. Stanowczo za dużo! 
Dziś przyjeżdżają do mnie goście z Gdyni, generalnie powinni być za jakieś 30-60 minut. Szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać, dawno ich nie widziałam. 



A ten pan zawsze wie, jak poprawić humor <3

niedziela, 17 listopada 2013

so sad

Grrrr! Dziś najgorszy dzień w tygodniu. Zdecydowanie. Nienawidzę niedzieli. Kolejny weekend zleciał  za szybko. 
Dzisiaj muszę trochę ogarnąć materiał na klasówkę z pp i spróbować choć w małym stopniu zrozumieć logarytmy. Matematyka to moje największe przekleństwo. 
W tym tygodniu czeka mnie jeszcze sprawdzian z angielskiego.Zapowiada się bardzo pracowity tydzień. Ale dość o szkole. 
Wczoraj byłam na zdjęciach z moją kochaną Ewelinką i w końcu się komuś wygadałam, potrzebowałam rozmowy. Mogę śmiało stwierdzić,iż mam najlepszych przyjaciół pod słońcem i nie zamieniłabym ich na żadnych innych.
Za oknem znowu szaro. Najchętniej w ogóle nie wychodziłabym z łóżka. Ale niestety... Obowiązki wzywają. 
Uciekam się uczyć! A wam życzę miłej i leniwej niedzieli. :)



Zakochałam się w tym wykonaniu.



wtorek, 12 listopada 2013

Męczący wtorek


Cześć miśki! :) 
Zacznę od tego,że dzisiejszy dzień mnie wykończył. Dosłownie wykończył. Wyobrażałam sobie,że powrót do szkoły po długim weekendzie nie będzie łatwy. Ale że aż tak beznadziejny to się nie spodziewałam.
Dostałam 1 z matematyki, jest ciężko, nawet bardzo. Myślę,że będę musiała zacząć uczęszczać na korepetycje, a cieszyłam się,ze obejdzie się bez tego. W dodatku kolejna 3 z historii do kolekcji. ehhhhhhhhhhh potrzebuję odpoczynku! 
Jutro znów cztery kartkówki, w tym z mojej ukochanej matematyki. Umieram. 
Ogólnie dzisiaj nie planowałam niczego pisać, generalnie tej notki miało nie być. Ale w piątek nauczycielka będzie wymagała skończenia projektu - projektu, dzięki któremu powstał ten blog. Dlatego postanowiłam " coś " zamieścić. 
Na tym zakończę. Nie będę już zamulać bo nie chcę nikogo nudzić.Idę się uczyć! Może do pierwszej w nocy skończę, jak dobrze pójdzie :) 






So leicht muss Liebe sein


taaaaaaaaaka tam morda :D



poniedziałek, 11 listopada 2013

Początek.

Dobra, więc zacznę od tego,iż nigdy nie sądziłam,ze zdecyduję się na założenie bloga. Moje życie nie jest jakieś tam mega ciekawe. Ale skoro wszyscy decydują się na blogowanie dlaczego ja mam tego nie robić?W szczególności,że kocham pisać! Naprawdę! Pisanie od pewnego czasu jest jedną z  największych pasji, ale szczegóły o tym zdradzę w innej notce, którejś z kolei. 

Notki na blogu nie będą pojawiały się zbyt często. Kilka w ciągu całego miesiąca, na więcej liczyć nie możecie :) 
. Mam ciekawsze zajęcia aniżeli spędzanie całego dnia przed monitorem. 

Ostatnio mam gorsze dni, jestem ciągle przygnębiona, nie mam na nic sił ani chęci. Nie wiem jak długo moje życie będzie funkcjonować w tak beznadziejny sposób. Mam nadzieję,że niedługo wszystko się ułoży. 

Kolejny fakt, który mnie dobija.... Jutro szkoła. Cudownie. 





stare zdjęcie. Lubię je (y)

OBSERWUJCIE MNIE NA INSTAGRAMIE

/ A