Cześć miśki! :)
Zacznę od tego,że dzisiejszy dzień mnie wykończył. Dosłownie wykończył. Wyobrażałam sobie,że powrót do szkoły po długim weekendzie nie będzie łatwy. Ale że aż tak beznadziejny to się nie spodziewałam.
Dostałam 1 z matematyki, jest ciężko, nawet bardzo. Myślę,że będę musiała zacząć uczęszczać na korepetycje, a cieszyłam się,ze obejdzie się bez tego. W dodatku kolejna 3 z historii do kolekcji. ehhhhhhhhhhh potrzebuję odpoczynku!
Jutro znów cztery kartkówki, w tym z mojej ukochanej matematyki. Umieram.
Ogólnie dzisiaj nie planowałam niczego pisać, generalnie tej notki miało nie być. Ale w piątek nauczycielka będzie wymagała skończenia projektu - projektu, dzięki któremu powstał ten blog. Dlatego postanowiłam " coś " zamieścić.
Na tym zakończę. Nie będę już zamulać bo nie chcę nikogo nudzić.Idę się uczyć! Może do pierwszej w nocy skończę, jak dobrze pójdzie :)
So leicht muss Liebe sein
taaaaaaaaaka tam morda :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz